wtorek, 28 kwietnia 2015

#19 Tulipany

Odbudowa pękniętych wzdłuż paznokci kciuków (żel na formie) +lakier hybrydowy na pozostałych paznokciach
dodatkowo wiosenny akcent-naklejki wodne




wtorek, 21 kwietnia 2015

Sciąganie hybrydy


Przy każdym malowaniu paznokci hybrydą pytacie jak się jej za jakiś czas pozbyć. Generalnie zapraszam na taki zabieg do siebie, aczkolwiek jeżeli brak wam czasu, lub jestem nie uchwytna a wam zależy na tym żeby pozbyć się lakieru jak najszybciej pokaże wam jak to wygląda i z powodzeniem możecie sobie poradzić same. 

Odradzam!
ściągania hybrydy zębami! ten sposób najbardziej niszczy płytkę paznokcia, raczej nie oczekujcie po tym że paznokcie będą gładkie i tak samo twarde jak przed nałożeniem hybrydy :)
używania metalowych narzędzi W tym celu używamy drewnianego patyczka, który na prawdę świetnie sobie radzi, a ryzyko uszkodzenia płytki jest o wiele mniejsze.
spiłowywania(?!) hybrydy...  serio...? chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego. Akceptowalne jest jedynie lekkie opiłowanie wierzchniej warstwy, żeby aceton szybciej zaczął działać.


Przechodząc do rzeczy, do całej akcji potrzebne nam będą:
*aceton (niekoniecznie czysty, sprawdzi się do tego każdy zmywacz do paznokci z acetonem, osobiście polecam poniższy zmywacz do paznokci z rossmana)
*10 części folii aluminiowej (nie wielkie, takie żeby wygodnie dało się nimi owinąć palce)
*10 małych wacików (ja w tym celu dziele jeden na 4 części, wystarczy taki w wielkości paznokcia)
*drewniany patyczek

+opcjonalnie, gumowe, cienkie rękawiczki


 

 

Generalnie cała akcja wygląda tak:
zwilżamy wacik acetonem  przykładamy go do paznokcia, następnie owijamy szczelnie folią aluminiową. Czynność należy powtarzać na każdym kolejnym palcu.




 
Skończona dłoń powinna wyglądać mniej więcej tak:



W tym miejscu możemy wspomóc się gumową rękawiczką, ponieważ folia aluminiowa mimo wszystko może spadać z naszych palców, co utrudni nam zamontowanie całości na drugiej ręce, dlatego polecam delikatne założenie rękawiczek (mogą pękać, ale nie należy się tym martwić dopóki trzymają folie na miejscu)
Poza tym, w rękawiczkach o wiele wygodniej czeka się te 15 minut do zdjęcia folii z palców, po prostu folia jest zabezpieczona przed spadnięciem i można w miarę normalnie funkcjonować. Ot, taka pomoc dla niecierpliwych.


 

Obie ręce już zawinięte? To teraz siedzimy 15 minut... Może nawet 20, dla pewności. Mam nadzieje że waciki były jedynie zwilżone acetonem? Jeżeli były solidnie oblane, zmywacz zacznie wypływać spod folii i może powodować dyskomfort na skórze dłoni, a z pewnością ją wysuszy.

No dobra, po 15 minutach zdejmujemy rękawiczki, tylko delikatnie, folia wciąż ma być na palcach. 
Zdejmujemy folię z palca, bierzemy w dłoń patyczek i delikatnie zdrapujemy to co zostało na paznokciach. Ważne jest żeby robić to z wyczuciem, tak żeby się nie skrzywdzić. Jeżeli lakier jest oporny, zawijamy go na nowo i czekamy jeszcze chwilę. Nic na siłę.



 
Czynność powtarzamy na każdym kolejnym paznokci, tak długo aż uda nam się zdjąć całą hybrydę. 



Po ściągnięciu lakieru z paznokci polecam umyć dłonie, przemyć paznokcie zmywaczem i pomalować je odżywką, tak żeby dać im chwilę odpocząć. Jeżeli wszystko zostało wykonane prawidłowo powinny być w dobrym, nie budzącym zastrzeżeń stanie :) 


Jak widać, nie jest to nic skomplikowanego :) 

poniedziałek, 13 kwietnia 2015

Flamingi i.... po flamingach

Często (jak nie zapomnę?) proszę dziewczyny żeby przysyłały mi zdjęcia swoich paznokci na chwilę przed ich ściągnięciem. Jestem ciekawa jak się trzymały i w jakim stanie były. Całkiem nie tak dawno temu dostałam te zdjęcia:



Myślę że gdyby nie tak długi odrost, paznokcia nadal prezentowały by się jak dopiero co zrobione.
Tutaj dokładnie widać wyższość hybrydy nad zwykłym lakierem :)

zero odpryśnięć czy zmatowienia lakieru, a do tego 3 tygodniowa trwałość. Jestem zadowolona, mam nadzieje że dziewczyna która nosiła te paznokcie, także :)

niedziela, 5 kwietnia 2015